Dziś przyjechałem do nowej uczelni nawet się cieszyłem no ale zawsze są
munsy i plusy. Poszłem do dyrekcji spytać o pokój potem poszłem i się
rozpakowałem. Nagle dzwoni mój telefon od razu się uśmiechnołem.
Wychodząc niechcący walnołem jakąś dziewczynę
- oj sorry - odparłem podnosząc ją
<któraś ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz