Poszłam do pokoju z powrotem zamaskować ranę. Udało mi się popatrzyłam na nią i wyglądało tak jakby nic sie nie stało. Poszłam na sesje... Weszłam do budynku a potem prosto korytarzem doszłam do drzwi. Weszłam i ujrzałam chłopaka na którego niechcący niedawno wpadłam.
- jesteś nowym fotografem? - zapytałam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz