Po zrobieniu paru zdjęć podeszłam do chłopaka je obejrzeć.
- mogą być - powiedziałam
- nom - odpowiedział
- to co na dzisiaj koniec? - zapytałam
- raczej tak - powiedział
Poszłam do przebieralni i ubrałam się w moje ubranie. Rurki i bluza to moje życie. Wyszliśmy z budynku.
Patryk?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz